Odwiedzających: 1, Dzisiaj wizyt: 22, Dzisiaj odsłon: 29, Ogółem wizyt: 9 679, Ogółem odsłon: 18 317 |
| Czy korzystasz ze szkicownika produkcji ART-GEO? |
|

1024x768 |
|
|
|
|
|
|
Witam
Nie chciałem żeby była to reklama ale inaczej się nie da, skontaktuj się z firmą która wprowadziła z powodzeniem te rezwiązania w kilkunatu ośrodkach.
http://igeomap.pl/
Rozwiązania wprowadzone przez tą firmę sprawiają że pierwszym fizycznym kontaktem geodety z ośrodkiem jest moment złożenia operatu do kontroli.
Autor: endru
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
A co myslicie o moim sposobie rozumienia punktu 11.4 protokołu granicznego, jeśli się strona nie stawiła to oświadczenia nie składała ani nie kwestionowała przebiegu granic,czy tak?Jak to można im wytłumaczyć, czym się podeprzeć?
Autor: Czifuncio
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
Ula Z. Napisał(a):
> Jak wszystkie granice ewidencyjne.
Ale według mnie nie ma granic ewidencyjnych, są tylko granice zarejestrowane w ewidencji, na podstawie wiarygodnych dokumentów (scalenia, rozgraniczenia, podziały) albo z bezpośredniego pomiaru stanu na gruncie. Jeśli te mierzone nie są sporne - to są bezsporne i nie ma się czego czepiać. A jesli są sporne - to się to oznacza na mapie symbolem i opisuje w protokole. I tylko ten ostatni przypadek podchodzi mi pod "granicę ewidencyjną", która nie jest zarazem "granicą prawną" (nie znoszę obu tych okresleń)
To o czym piszesz, to zupełna patologia - komuś pomyliło się zamarkowanie np. trójmiedzy na czas okazania i pomiaru z wytyczeniem punktów ze współrzednych niewiarygodnych: to zupełne odwrócenie kota ogonem. Przeciez w tym markowaniu chodzi wyłącznie o jednoznaczne pokazanie palikiem, co zamierzamy zmierzyć :), a nie co "ustaliliśmy" gdzies tam w biurze...
Autor: nil20
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
nil20 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ula Z. Napisał(a):
> > Jak wszystkie granice ewidencyjne.
>
>
> Ale według mnie nie ma granic ewidencyjnych, są
> tylko granice zarejestrowane w ewidencji, na
> podstawie wiarygodnych dokumentów (scalenia,
> rozgraniczenia, podziały) albo z bezpośredniego
> pomiaru stanu na gruncie. Jeśli te mierzone nie są
> sporne - to są bezsporne i nie ma się czego
> czepiać. A jesli są sporne - to się to oznacza na
> mapie symbolem i opisuje w protokole. I tylko ten
> ostatni przypadek podchodzi mi pod "granicę
> ewidencyjną", która nie jest zarazem "granicą
> prawną" (nie znoszę obu tych okresleń)
Może trochę się zagalopowałam. Też nie lubię tych określeń i uważam, że działka nie może kilku granic ( ewidencyjnej, prawnej, katastralnej, z takiej czy śmakiej mapy).
> To o czym piszesz, to zupełna patologia - komuś
> pomyliło się zamarkowanie np. trójmiedzy na czas
> okazania i pomiaru z wytyczeniem punktów ze
> współrzednych niewiarygodnych: to zupełne
> odwrócenie kota ogonem. Przeciez w tym markowaniu
> chodzi wyłącznie o jednoznaczne pokazanie
> palikiem, co zamierzamy zmierzyć :), a nie co
> "ustaliliśmy" gdzies tam w biurze...
Niestety. Wygrywający przetargi wysyłają w teren młodych, niedoświadczonych. A takich, którym się myli " subiekt z obiektem" jest wielu. Widać to chociażby po niektórych wpisach na tym forum.
Pozdrawiam
Autor: Ula Z.
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
nil20 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ja to nie wiem, ile lat ma budynek czy płot.
Podałam tylko tak na szybko przykład, ale czasem widzę, że budynek jest stary( starszy ode mnie).
Ale
> jesli badam dokumenty i z badania wynika, ze od
> 1971r. nikt nie złożył wniosku o rozgraniczenie -
> to widocznie nikt nic nie zmienił, granice są
> spokojne, stan prawny wg KC ustalony.
Też tak uważam. Bo ludzie wiedzą( zazwyczaj) gdzie są ich granice.
> Nie ma tylko czasem w PZGiK współrzednych w
> aktualnym układzie odniesienia - ale jaki to ma
> związek z tym stanem prawnym i zasięgiem władania?
> Co tu "ustalać", współrzedne pozyskuje się przez
> pomiar na osnowę, ich się nie ustala, tylko
> oblicza.
Też się zgadzam. Stan prawny to tak naprawdę dział II kw.
>
> Ja nie popieram ustalania granic ad hoc dla jednej
> działki w trybie EGB w sposób inny, niż przy
> modernizacji - bo to taki wybór "mniejszego zła",
> w dodatku sugeruje, ze to tylko granice
> ewidencyjne, jakby jakieś uproszczone.
Jak wszystkie granice ewidencyjne. A modernizacje też robią różnie. Jestem świadkiem takiej właśnie modernizacji, gdzie modernizujący nie za bardzo wiedzą , co mają zrobić. I sypią się takie teksty. To ogrodzenie ( wiekowe) to macie w działce sąsiada. Albo to nie wasza działka, bo wasza jest obok. Ludzie mają oczy " jak pięć złoty i przychodzą czasem do mnie o poradę
> Uważam, że to niepoprawne i naciągane. Ale po
> prostu musimy jakoś funkcjonować (bo to nie
> geodecie dano możliwość wszczęcia rozgraniczenia
> we własciwej procedurze) w "ośrodkowej"
> rzeczywistości wirtualnej, o której nie warto się
> kolejny raz rozwodzić.
Uważam, że nie jest to wcale takie złe, gdyby robiono to poprawnie. Cżęsto to ustalanie wygląda tak: jakiś artysta- geodeta wynosi z wyrysu i mówi " tu macie granice według mapy", podpiszcie protokół. Ludzie nie, tutaj granicy nigdy nie było , a geodeta tu jest granica i bez dyskusji. Według tego artysty , to było ustalenie na zgodne oświadczenia stron.
> Uważam, ze analogicznie do podziału, ten protokół
> powinien nazywac się protokołem przyjęcia granic
> do celów modernizacji EGB, a nie protokołem
> ustalenia granic. Bo EGB z założenia i definicji
> nie kreuje stanów jakichkolwiek - ona je tylko i
> wyłącznie, obiektywnie rejestruje...
Zgadzam się. EG jest tylko rejestrem , który rejestruje stany faktyczne i prawne.
> W dodatku wcale nie jestem wrogiem działania "od
> ogółu do szczegółu", zwłaszcza, gdy wchodzenie w
> szczegóły wymaga wielkich nakładów i czasu, jak
> to się ma obecnie w EGB. Kazda "sklikana" mapa
> jest lepsza od ksera analoga - tylko osrodki
> zaniedbują ujawniania atrybutów punktów. Gdyby
> ośrodki udostepniały pełne dane, np. z atrybutami
> ZRD np. 2, 4, 7 i BPP np. 4,5 i odpowiednio
> wyliczały dopuszczalne odchyłki pomiaru i
> obliczenia powierzchni z uwzglednieniem teoż BPP -
> to chyba wszystko byłoby jasne, kazdy inzynier
> (wykonawca i inspektor) wie, co to są tolerancje i
> czy pomiar się w nich zmiescił, czy tez trzeba
> wszczynać jakieś postepowanie wyjasniające...
Zgadzam się.
Pozdrawiam
Autor: Ula Z.
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
No bardzo dziwne pytanie?
jak to jakie obliczenia do tej pory?
Wszystkie obliczenia pomocnicze jak stoi w O3.
I tak np. obliczenia powierzchni działek , obliczenia użytków gruntowych, transformacje różne różnorakie, obliczenia błędów położenia punktów, wyrównania ścisłe, itd itp!
nadal nie wiesz jakie obliczenia załączać miałeś w myśl starych przepisów?
niektórzy to w fajnych ośrodkach mają możliwość działać!
Autor: astro
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
Ula Z. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> luki Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Witam
> > "Jeżeli stan na gruncie jest niezmienny od 4
> > listopada 1971r.to stanem prawnym jest właśnie
> ten
> > stan"
> > W jaki sposób w 2012 roku stwierdzasz, że stan
> na
> > gruncie jest niezmienny od 1971?
>
> Ano w taki np,że na gruncie stoi budynek, który ma
> 100 lat, a granica na mapie biegnie przez ten
> budynek.
Ja to nie wiem, ile lat ma budynek czy płot. Ale jesli badam dokumenty i z badania wynika, ze od 1971r. nikt nie złożył wniosku o rozgraniczenie - to widocznie nikt nic nie zmienił, granice są spokojne, stan prawny wg KC ustalony.
Nie ma tylko czasem w PZGiK współrzednych w aktualnym układzie odniesienia - ale jaki to ma związek z tym stanem prawnym i zasięgiem władania? Co tu "ustalać", współrzedne pozyskuje się przez pomiar na osnowę, ich się nie ustala, tylko oblicza.
Ja nie popieram ustalania granic ad hoc dla jednej działki w trybie EGB w sposób inny, niż przy modernizacji - bo to taki wybór "mniejszego zła", w dodatku sugeruje, ze to tylko granice ewidencyjne, jakby jakieś uproszczone.
Uważam, że to niepoprawne i naciągane. Ale po prostu musimy jakoś funkcjonować (bo to nie geodecie dano możliwość wszczęcia rozgraniczenia we własciwej procedurze) w "ośrodkowej" rzeczywistości wirtualnej, o której nie warto się kolejny raz rozwodzić.
Uważam, ze analogicznie do podziału, ten protokół powinien nazywac się protokołem przyjęcia granic do celów modernizacji EGB, a nie protokołem ustalenia granic. Bo EGB z założenia i definicji nie kreuje stanów jakichkolwiek - ona je tylko i wyłącznie, obiektywnie rejestruje...
W dodatku wcale nie jestem wrogiem działania "od ogółu do szczegółu", zwłaszcza, gdy wchodzenie w szczegóły wymaga wielkich nakładów i czasu, jak to się ma obecnie w EGB. Kazda "sklikana" mapa jest lepsza od ksera analoga - tylko osrodki zaniedbują ujawniania atrybutów punktów. Gdyby ośrodki udostepniały pełne dane, np. z atrybutami ZRD np. 2, 4, 7 i BPP np. 4,5 i odpowiednio wyliczały dopuszczalne odchyłki pomiaru i obliczenia powierzchni z uwzglednieniem teoż BPP - to chyba wszystko byłoby jasne, kazdy inzynier (wykonawca i inspektor) wie, co to są tolerancje i czy pomiar się w nich zmiescił, czy tez trzeba wszczynać jakieś postepowanie wyjasniające...
Autor: nil20
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
Zgadzam się z Wami. Mapa w skali 1: 5000 nie może stanowić ( sama w sobie) dowodu do jednoznaczniego, dokładnego, określenia przebiegu granic. I każdy myślący geodeta nie wyniesie z wyrysu granicy. Poza tym w protokole jest takie miejsce na wykaz i analizę dokumentów.
Wiadomo jaki będzie wynik tej analizy zrobiony przez rozsądnego geodetę.
Osobiście znam kilku takich artystów, co mimo wszystko wynoszą z wyrysu, wzniecają i pogłębiają spory, ale w moim przekonaniu oni nie bardzo rozumieją co robią. W mojej ocenie robisz Czifunciu poprawnie.
Pozdrawiam
Autor: Ula Z.
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
polecam skontaktować się z ośrodkiem w Wejherowie - wszystkie mapy do ok 100ha idą przez internet i powykonawcze, niestety podziały jeszcze w ośrodku - wybierasz zakres i masz informację na majla co i jak po zalogowaniu się na konto ściągasz dane, Puck też przez internet ale obsługuje to człowiek.
Autor: equino
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
Ty przeprowadzasz rozgraniczenie czy inspektorek ??
Autor: equino
(kategoria: Informacje geodezyjne, dodano: 17-05-2012) |
Strony: (1) 2 3 4 5 6 7 8 9 10 > >>
|
|
|
|
|
|
|
Witaj, nie jesteś zalogowany.
Zaloguj się
|
Zapraszamy do naszego sklepu internetowego. Nasze ceny są wyjątkowo atraktyjne, a dodatkowo każdy zarejestrowany otrzymuje 5% rabatu na cały arostyment.

Zapraszamy również do zapoznania się z nasza ofertą dla sklepów i hutrowni. |
Poziomnica
libella, poziomica, przyrząd do pomiaru odchylenia płaszczyzn od poziomu lub pionu, a takż...
|
Sprzedajemy swoje produkty również na allegro. Sprawedź nas:

|
|